Czy można kochać kogoś do utraty tchu ?
Tak, że dla tej osoby możemy zrobić wszystko? Nawet zabić ?
Miłość dla każdego znaczy coś innego. Dla jednej osoby jest to uczucie, a dla drugiej może to być jedynie karta przetargowa do innego świata. Kochałam dwóch męszczyzn. Oni ofiarowali mi swoje serca. Nie chciałam ich zranić, ale nie wiedziałam którego wybrać. co więcej nie chciałam wybierać. Chciałam mieć ich obu przy sobie. Każdy z nich dawał od siebie coś innego. Jeden poczucie bezpieczeństwa i spokój, a drugi adrenaline i szalone pomysły. Dlaczego wszystko musiało się tak potoczyć?
Dlaczego to musi być takie zagmatwane?
Każdy człowiek po pewnym czasie potrafi dokonać wyboru. Ja też postanowiłam to zrobić.
Lecz czy ta decyzja jest dla mnie odpowiednia ?
Kto nie próbuje ten traci. Czasem trzeba zaryzykować i podjąć decyzję.
Niestety ta decyzja odmieniła później całe moje życie.
Nazywam się Katherine Jones i chcę wam opowiedzieć moją historię.
Hej! Bardzo podobał mi się ten prolog. Zachęca do czytania i ja na sto procent będę to robić. Zauważyłam kilka powtórzeń, ale co z tego?! (u mnie jest ich cała masa xd). Kochała dwoje mężczyzn powiadasz ;D Będzie się działo :d Czekam na 1 i mam nadzieję, że poinformujesz. Chyba wiesz gdzie mnie szukać, jeśli nie to podam link
OdpowiedzUsuńhttp://the-originals-always-and-forever.blogspot.com/
dzięki :)
OdpowiedzUsuńto naprawdę dla mnie ważne. ja dopiero zaczynam pisać i wiem, że prolog jest dosyć krótki, ale to dopiero początki. a 1 rozdział pojawi się pod koniec przyszłego tygodnia. podejrzewam, że w weekend.
zachęcam do czytania ;D
Hej! Bardzo fajny blog. Podoba mi się prolog mimo, iż jest krótki. Ale taki właśnie powinien być. Tajemniczy, zaskakujący. Podoba mi się też imię Katherine <3 Taka tam Katerina Petrova xd Dodałam się do obserwowanych!
OdpowiedzUsuńChciałam jeszcze zaprosić na nowopowstały blog o Klaroline. Napisałam dopiero prolog, a nie jestem wprawioną pisarką. Liczę na twoją opinię i może jakąś radę :)
http://klaus-caroline-always.blogspot.com/
Witam serdecznie :) Wpadłam na ten blog zupełnie przypadkiem. Gdy przeczytałam prolog, od razu rzuciły mi się w oczy liczne błędy interpunkcyjne. Polecam stronę: http://prosteprzecinki.pl.
OdpowiedzUsuńZapowiada się jednak ciekawie, więc na pewno jeszcze tutaj zajrzę.
Zapraszam cię jednocześnie na mojego bloga - liczę na to, że wpadniesz i skomentujesz ^^.
http://tam-gdzie-spadaja-marzenia.blogspot.com
Ach, i mała prośba - wyłączysz sprawdzanie, czy jestem człowiekiem? To trochę utrudnia komentowanie...
Witaj :) Zaczyna się ciekawie. Już nie mogę się doczekać pierwszego rozdziału! :) Mam nadzieję, że szybko go dodasz i będę mogła więcej się wypowiedzieć :D
OdpowiedzUsuńCiekawe się zapowiada :D
OdpowiedzUsuńWpadniesz od mnie :) spacerwdeszczu.blogspot.com
witam zaczyna sie ciekawie czekam na wiecej.Tez jestem poczatkujaca tak wiec zapraszam do mnie. po-prostu-tylko-ja.blogspot.com. mam nadzieje ze przeczytasz i zostawisz komentarz.
OdpowiedzUsuńWeszłam tutaj przez przypadek. Dosłownie. Gdzieś tam ktoś wrzucił link, więc weszłam. Nie wiem czy płakać, czy śmiać się. Może twórz rozdziały w Wordzie? On podkreśli błędy, a nad przecinkami radzę popracować. Są specjalne strony, gdzie znaleźć możemy zasady interpunkcji. Dobrym przykładem jest:
OdpowiedzUsuńwww.prosteprzecinki.pl
"Kochałam dwóch męszczyzn": mężczyzn!
"(..) ale nie wiedziałam którego wybrać": przed "którego" stawiamy przecinek.
"co więcej nie chciałam wybierać.": po "co więcej" stawiamy przecinek.
adrenaline: zamiast "e" powinno być "ę"
"Kto nie próbuje ten traci.": przed "ten" stawiamy przecinek.
Mam taką cichutką nadzieję, że w rozdziale pierwszym będzie mniej błędów niż w prologu, gdzie jest raptem kilka linijek tekstu.
Pozdrawiam,
~Esther
dzięki za opinie. dla mnie ważne są szczególnie te, które później mobilizują do działania. wiem, że jest dużo błędów, ale jak już wcześniej wspominałam ten Prolog pisałam na szybko, a teraz niestety nie mam czasu żeby go poprawić. Przy 1 rozdziale postaram się bardziej.
UsuńOgólnie rzecz biorąc treść nie jest zła. Masz pomysł na to wszystko, więc myślę, że Ci się uda ta cała przygoda z pisaniem (trzymam kciuki). Jednak by dowiedzieć się co sądzą o twojej pracy specjaliści, proponuję zgłoszeni się do jakiejś ocenialni (w przyszłości oczywiście, gdy na koncie bloga będzie z 4-5 rozdziałów).
UsuńPozdrawiam, weny życzę
~Esther
P.S Błagam, usuń weryfikację obrazkową. To na prawdę męczy. Jeżeli nie wiesz jak, tu jest instrukcja: http://instruktazowo.blogspot.com/2013/07/jak-wyaczyc-weryfikacje-obrazkowa.html
Chciałam zaprosić do mnie na 1 rozdział. A oto coś na zachętę:
OdpowiedzUsuń- Dwa razy whisky – rzucił Marcel do kelnera.
- Właśnie wychodziłem – dodał Mikaelson mierząc „towarzysza” wzrokiem. Przez chwilę zastanawiał się co tamten knuję, jednak potem doszedł do wniosku, iż zwyczajnie go to nie obchodzi.
- Nie możemy porozmawiać? Jak dawni przyjaciele? – uśmiechnął się „władca” Nowego Orleanu.
- Proszę bardzo Marcel, o czym chcesz mówić? – usiadł i odparł ze sztuczną uprzejmością.
- Jak ci się żyło, przez te lata? Krew, zabawa – zaczął, lecz ściszył ton i uniósł brwi w znaczącym geście – kobiety?
- Wspaniale. Tak, tak i nie – prychnął odbierając z rąk młodego chłopaka trunek. Prędko opróżnił szklankę ze złotawego napoju – A teraz jeśli pozwolisz, mam pewną sprawę do załatwienia. – zakończył i odszedł zostawiając wściekłego mulata samemu sobie.
- Cholerna hybryda, musisz mieć jakąś słabość – syknął sam do siebie i również zniknął w wampirzym tempie.
http://klaus-caroline-always.blogspot.com/
Hej. Właśnie ruszyłam z nowym opowiadaniem, po zakończeniu
OdpowiedzUsuń/love-in-big-city/. Teraz czas na coś nowego! :) Wrzuciłam pierwszy rozdział, jeżeli jesteś zainteresowana zapraszam na
http://mazury-kraina-milosci.blogspot.com/
Dzięki za chwilę uwagi, pozdrawiam :)
Ciekawie się zapowiada. Czekam na dalszy ciąg. :D
OdpowiedzUsuńChciałam zaprosić do mnie na 2 cz. 1 rozdziału :D
OdpowiedzUsuńhttp://klaus-caroline-always.blogspot.com/
liczę na Twoją opinię
Czekam z niecierpliwością na 1 rozdział :D
OdpowiedzUsuńU mnie już IV a oto mały spoiler ;P
- Mamo? – zapytała marszcząc czoło. Kiedy podeszła bliżej zorientowała się, iż kobieta miała podpuchnięte oczy – płaczesz?
- Tak cię kocham Popy – pisnęła obejmując ją z całej siły. Osiemnastolatka czuła, że coś ma się zaraz wydarzyć.
- Ja ciebie też, ale powiedz mi. Czy wszystko dobrze? – dociekała.
- Nic nie jest dobrze, a ty nie możesz wiedzieć – blondynka łkała jeszcze bardziej.
- Hej – westchnęła – zdziwiłabyś się poznając moją świadomość na wiele tematów. Jestem twoim dzieckiem, możesz powiedzieć mi wszystko – zachęciła siadając na kolanach rodzicielki.
- No właśnie w tym problem, że nie jesteś – rzekła poważnie. Szatynka otworzyła buzię ze zdziwienia, jednak nie odeszła, czekała na dalszy ciąg opowieści .
- Chcę wiedzieć wszystko, od początku, do końca, Penelope – rzuciła szorstko, starając się ukryć zdruzgotanie. Klaus miał rację, jej życie rozpadło się. Zostało tylko wykazać zrozumienie.
http://the-originals-always-and-forever.blogspot.com/
Witaj!
OdpowiedzUsuńZobaczyłam gdzieś linka do Twojego bloga, postanowiłam więc wejść. Pierwsze, co mi się rzuciło w oczy to szablon. Nie to, że mam coś do prostych szablonów, ale myślę, że na opowiadanie zdecydowanie lepszy będzie jakiś inny z postaciami itd. Pooglądaj szablony na szablonarniach i graficznych blogach prywatnych, na pewno znajdziesz coś dla siebie.
Druga rzecz - brak zakładek, w tym jedna z ważniejszych - o opowiadaniu. Każdy, wchodząc na Twojego bloga, chciałby się chyba dowiedzieć o czym będzie czytał. Gdyby był tu już pierwszy rozdział, pewnie bym go nie przeczytała, ponieważ nie wiedziałabym czy nie zmarnuję sobie bezmyślnie czasu. A więc myślę, że zrobienie zakładek (nie tylko o blogu) bardzo się przyda.
Przechodzimy teraz do samego prologu. Zacznę od tego, że brak w nim estetyki i są błędy, które ktoś zdążył już wcześniej wymienić. Kobieto! Kiedy piszesz opowiadanie, musisz się do tego przyłożyć. Nie ma tak, że wstawiasz na bloga wszystko, co tylko Ci do głowy przyjdzie i nawet tego nie sprawdzasz. A jeśli masz problemy z poprawną polszczyzną, dobrym rozwiązaniem jest znalezienie bety. Fakt, że word trochę sprawdza, ale niestety nie interpunkcję, a mam wrażenie, że z nią u Ciebie nie jest najlepiej. Ach, no i na Boga, wyjustuj tekst!
Jeśli chodzi o samą treść... no cóż, nie będę kryć, że dla mnie wydaje się bez sensu. No, może trochę przesadziłam, ale jest bez ładu i składu. Moim zdaniem powinnaś na ten prolog poświęcić trochę więcej czasu i dokładnie go przeanalizować. ;)
To już chyba na tyle. Tylko nie pomyśl, że miałam na celu Cię urazić. Co to, to nie. Po prostu przez ten komentarz chciałam Ci pomóc w doskonaleniu tego opowiadania. Myślę, że wpadnę tu jeszcze na pierwszy rozdział, aby zobaczyć, co poprawiłaś ;)
Pozdrawiam, Pralinee.
nie uraziłaś mnie. każde rady są dla mnie ważne, ale jak już pisałam wcześniej ja wszystko robię na spontanie i to się nigdy ni zmieni. postaram się poprawić w 1 rozdziale, ale jeszcze nie wiem kiedy go dodam, ponieważ pracuje przez całe wakacje i wszystkim powoduje zmęczenie i brak czasu. tak naprawdę to jeszcze nie wiem o czym będzie tak dokładnie to opowiadanie. zapewne o miłości, jak inne, ale w szczegóły się nie zagłębiajmy.
Usuńdzięki za opinie ! ;)
Zobaczymy jak to będzie z tym twoim opowiadaniem. Bardzo mi to przypomina, główną sytuacje z Pamiętników wampirów, imię głównej bohaterki, jej sposób myślenia jak i charaktery dwóch mężczyzn pomiędzy, którymi ma wybierać. A jednak trudno coś wywnioskować, z tak krótkiego tekstu. W każdym razie, jestem pewna, że sobie poradzisz zarówno z pierwszym rozdziałem jak i z wpasowaniem się w świat literacki.. o ile to twoja pasja ;) I jeszcze jedno, jeśli ktoś Ci już zwrócił uwagę na błędy to dobrze, by było je poprawić, i poruszając wątek wspominanej już wcześniej weryfikacji obrazkowej, milej i lepiej będzie, jeśli ją usuniesz, bo jest trochę irytująca :)Znajdziesz w necie jak to zrobić. Pozdrawiam :))
OdpowiedzUsuńKiedy I? Chciałam jeszcze zaprosić do mnie II rozdział. Czekam na twoją opinię :)
OdpowiedzUsuńhttp://klaus-caroline-always.blogspot.com/
* MĘŻCZYZN
OdpowiedzUsuń